czwartek, 23 sierpnia 2012

Tani i skuteczny sposób ochrony przed rozstępami w ciąży


Kilka słow o tym co uratowało mnie przed rozstępami w ciąży…
a mowa tutaj o olejku Babydream fur mama ;)
Zacznę od tego, że po przeczytaniu kilku książek i artykułów doszłam do wniosku, że nie powinnam kierować się ceną, a raczej składem preparatu mającego chronić mnie przed rozstępami.
Szukałam i szukałam, a w produktach mogłam przebierać, ale cena była zazwyczaj zbyt kosmiczna i tak naprawdę przy okazji zakupów skusiłam się na ten olejek z Rossmanna za jedyne 9,99 bo akurat była promocja.
Najpierw recenzja, a później kilka słów ode mnie.

Zapach: Bardzo przyjemny choć mocny jak naa produkt dedykowany dla kobiet w ciąży, a niektórym kobietom zapachy przez pewien okres ciąży przeszkadzają, ale to kwestia indywidualna.
Konsystencja: typowej oliwki
Skład: dużo olejków na początku składu i mało chemii więc za taką cenę to rarytas
Wydajność: butelka wystarczała mi na dwa miesiące stosowania, ale zaznaczam, że stosowałam olejek obficie –najczęściej dwa razy dziennie, jednak zdarzały się dni kiedy stosowałam go co chwila (w okresie gdy szybko rósł mi brzuch,aby pozbyć się uczucia piekącej skóry)
Działanie: Olejek zaczęłam stosować regularnie rano i wieczorem od trzeciego miesiąca ciąży (w razie potrzeby częściej). Olejek wchłaniał się naprawdę szybko, ale warto zaznaczyć,że skóra na moim ciele jest raczej sucha. Od razu po użyciu skóra była miękka, znikało uczucie napięcia czy pieczenia skóry (czasem występowało). Zapach utrzymywał się dość krótko na mojej skórze,ale to było dla mnie obojętne. Ważne,że skóra była miękka, delikatna po użyciu no i jestem już cztery miesiące po porodzie i nie mam rozstępów. Olejek używam nadal bo bardzo go polubiłam i zastąpiłam nim oliwkę Kipp, którą oddałam synkowi ;)
Jak dla mnie jest to produkt naprawdę godny polecenia jednak ważna w tym przypadku jest systematyczność i stosowanie olejku jeszcze przez jakiś czas po porodzie o czym wspomina producent.
Ogólna ocena: 5/5

Kilka słów o rozstępach.
To czy pojawią się na naszym ciele czy nie zależy od wielu czynników, np. stanu skóry przed ciążą, pielęgnacji w czasie ciąży, skłonności dziedzicznych, które są dominujące według mnie.
Jeżeli Wasza mama ma rozstępy, które pojawiły się po ciąży – Wy najprawdopodobniej też będziecie je miały niezależnie od tego jak drogie kremy na rozstępy będziecie stosowały – warto jednak pamiętać, że tak wcale być nie musi,ale niestety w znakomitej większości tak jest. Wnioskuję to także po rozmowach przeprowadzonych z klientkami.
Jednak niezależnie od skłonności warto kupić sobie preparat silnie nawilżający, który będzie zawierał naturalne olejki o właściwościach natłuszczających, nawilżających, łagodzących, wit. E to najbezpieczniejsze składniki, które kobietom w ciąży nie zaszkodzą.
W przypadku prewencji przeciw rozstępom ważna jest niestety systematyczność i tutaj nie ma zmiłuj…. po prostu trzeba się ogarnąć…
A jeśli już się pojawią – to nie płakać, poczekać do końca ciąży i walczyć z nimi choć to droga długa i często kosztowna.

A Wy czy miałyście do czynienia z olejkiem dla mam i jakie są Wasze opinie?

1 komentarz:

  1. Zastanawiałam się nad kupnem tego olejku ale w końcu wzięłam oliwkę dla dzieci z babydream. Po okresie dojrzewania mam rozstępy na pośladkach i strasznie się boję, że po ciąży pojawią się na brzuchu.... Wcieram tą oliwkę ale co drugi dzień bo moja skóra jest tak wybredna, że po prostu nie chcą się wchłaniać tak treściwe specyfiki:/ Nie lubię uczucia klejenia. Mam nadzieję, że mimo wszystko coś mi to pomoże. Zaznaczę, że jestem w 8 miesiącu a przytyłam już 14 kg, waga wyjściowa to 44kg więc już czuję się jak orka:]

    OdpowiedzUsuń

Popularne posty